...ma być pięknie...będzie pięknie!
O autorze
Zakładki:
RSS
sobota, 28 lutego 2015
...!
...a dzisiaj...czas postawić wszystko na jedną kartę;-) Albo skończy się ta...opera mydlana (?) albo...otworzę tego zakurzonego Gin,a... 
...minęło 8 dni. Krok do przodu zrobiony...niepewny i chwiejny...ale wysunęłam nogę bo...coś do mnie dotarło...Docierało już przecież...wielokrotnie, próbować trzeba!!! Urobek też jest...
"W końcu przychodzi taka chwila,że nie chce się nam dłużej udawać.Stajemy się sami sobą zmęczeni. Nie światem, nie ludżmi, sami sobą" Wiesław Myśliwski-Traktat o łuskaniu fasoli
Tagi: czuję
11:03, renata971
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 lutego 2015
...
...a dzisiaj...należałoby się...uchlać!!!
12:45, renata971
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 lutego 2015
...zadbaj o siebie

                                                                                           

...zadbaj o siebie!...jakie to proste i banalne...Brzmi jak coś...przyjemnego i łatwego...Pierwsza myśl...kup sobie ciucha, zjedz dobre ciacho,nie gotuj, nie sprzątaj, idż do kina, teatru, przeczytaj zaległości,może masaż?, może telefon do psiapsiółki (to mniej niż przyjaciółka a więcej niż koleżanka, fachowcem w tej kwestii jest Premier Kopacz) czy wreszcie,cięższy kaliber.... rzuć to wszystko i wyjedż!    Albo inny frazes...STAŃ OBOK! lub, ten też jest dobry...WEŻ SIĘ W GARŚĆ!...a najlepszy komunał... OTWÓRZ SIĘ NA TO!!!...Wszystkie wypowiadane z taką pewnością i przekonaniem, że...od razu niewiarygodne;-) Ta ostatnia rada działa na mnie szczególnie;-) Słyszałam ją ostatnio dość często i nigdy nie wiedziałam jak mam zareagować, tym bardziej ,że dziewczynę, która "radzi"...poprostu lubię. Zawsze miałam ochotę powiedzieć... odczep się!...a zaraz potem...pomóż sama sobie, masz kłopocików co nie miara! Reakcja nie powinna wyprzedzać myśli i tylko dlatego nie usłyszała nigdy co naprawdę myślę o takich radach;-)
Jak zatem zadbać o siebie?...w moim przypadku przydałoby się...zwolnić!!!...To dotkliwa kwestia, nie wiem na ile dam radę i czy wogóle...zajmuje się tyloma rzeczami naraz, że od bardzo, bardzo dawna...nie robię nic naprawdę, wiele zaczynam, ale...niczego nie kończę, brak efektu końcowego to...brak radości. Gdzieś gonię...coś łapię...przez chwilę wydaje mi się,że wiem...że czuję, znam przecież to uczucie...ale nie! Pustka...próżnia...w tym naczyniu były kolorowe farby, widać ferię barw, ale to tylko ślady...za mało aby...podskoczyć i klasnąć w dłonie, za przelotne to uczucie aby...zaznać, coś przeżyć...
To wszystko przez motyle, trzeba umieć je podziwiać (w pewnym wieku...;-) ) z rozsądnej odległości...byłam za blisko, pyłek z ich skrzydeł osiadł na mnie, po czym przeniknął do środka...i jest we mnie...ta tęsknota za czymś...czego nie umiałam, bo...nie umiem...urealnić i dotknąć... Jest kolorowa, delikatna, powiewna...ale jest też...ciężarem, garbem i kulą u nogi...

Tagi: czuję
23:01, renata971
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 lutego 2015
Whiplash reż.Damien Chazelle

                                                                                             

...8 nagród,30ści nominacji...to coś znaczy, to sygnał, że warto. No ale...muzyczny, wprawdzie dramat, ale...muzyczny;-)    Po filmie muzycznym oczekujemy lekkiej i przyjemnej rozrywki, w dramacie muzycznym...rozrywkę zakłóca jakiś problem, ale nadal nie jest to zapowiedż...ledwie trzymanych na wodzy nerwów i emocji, w których szepcze się pod nosem niecenzuralne słowa. Tak oglądałam Whiplash a na drugi dzień...powtórzyłam! (Magda zrobiła to jeszcze tego samego wieczora)
Film opowiada o dążeniu do doskonałości, być dobrym perkusistą...to mało, lepszym...też mało, Andrew chce być znakomity. Ma w sobie siłę i determinację, znosi ból, leczy krwawiące ręce, nie kocha bo...kocha jazz...Dostanie się do prestiżowego konserwatorium oznacza szansę i nadzieję, jest również...drogą przez mękę dzięki nauczycielowi, od którego dostaje...uznanie i poniżenie, pochwałę ale i nieludzkie upokorzenie. Pojedynek między wyjątkowo utalentowanym uczniem a  mistrzem trwa do końca...Jednoznacznie nie wygrywa żaden, każdy z nich traci zbyt dużo aby nazwać to zwycięstwem.
Zwyciężamy my będąc na takim filmie, słuchając wspaniałej muzyki, wspaniałej muzyki, wspaniałej muzyki i patrząc z uznaniem na fenomenalną grę aktorską. Chyba obejrzę jeszcze raz...

 
Tagi: Whiplash
19:55, renata971
Link Dodaj komentarz »