...ma być pięknie...będzie pięknie!
O autorze
Zakładki:
RSS
sobota, 12 listopada 2011
...imieniny 12.11.2011
...gdybym zrobiła coś takiego...gra skończona...Życie...bez udawania, bez picu,bez lukru...i bez lęku!!!... Łzy...i tęsknota...i dążenie...wszystko...za małe!!!...a tu minuta za minutą, godzina za godziną...i ten ciągły swąt hamulców i drżenie nóg...

http://vimeo.com/25450744

...dzisiaj dałam znać światu aby sie odczepił...sms,a o treści:" Nie świętuję imienin. Bardzo proszę nie składać życzeń"...ULGA! Nie będę musiała próbować sztucznego miodu i wysłuchiwać  nieautentycznych i wymuszonych życzeń...jestem sobie...jak Ci leci?...czy masz jeszcze głowę, siłę, nogę, ochotę, nadzieję? ...Eh...harpagan daje radę,ma wszystko,trzyma się...takie jest założenie...ale czy można żyć bez powietrza?...........będę lepsza?

Nie przyjęłam kwiatów od........(...on wie dlaczego...), przyjęłam prezent od Ewy...książka pt.Irlandzki Sweter Nicole R.Dikson i...już z pierwszych kartek wiem co to ten Paszkot... i zrobiłam dla siebie zdjęcia...to jedno z nich...

...to corkowska róża...powitaniowa...;-)

Byłam dzisiaj na spektaklu "Biała Bluzka" z Krystyną Jandą w roli głównej. Pamiętam widowisko, już raz go przeżywałam, ale zupełnie inczej. Dzisiaj nie siedziała przede mną półwariatka i półśmieszna kobieta nie dająca sobie rady z życiem w stanie wojennym...dzisiaj...w fotelu na scenie siedziała kobieta bardzo... samotna...bez zaświadczenia o ostatnim miejscu pracy i bez zakupów w...Tesco...

Tagi: czucie
22:34, renata971
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 listopada 2011
...11.11.2011

...Życzę Ci szczęścia...moja kochana Ojczyzno :-) Biało- Czerwona powiewa w słońcu na moim balkonie... przywiązana solidną, unijną;-) sznurówką;-)...a nad dachami, w stolicy...piękna z Orłem Białym

 i... kotyliony i...słowa Prezydenta...o przestrzeni wolności, w której jest miejsce dla różnych poglądów i różnych wrażliwości...o jakości naszej polityki, od której zależy pomyślność społeczeństwa i spokój w naszych domach. Apeluje o porozumienie...rządzących i opozycji pomimo różnic... Prosi o, nie tylko...celebrowanie wolności a o naukę w jej praktykowaniu na codzień...Prezydent prosi o świętowanie naszej niepodległości w dniu 11go listopada...bez agresji, bez dyktowania innym jak mają kochać Polskę...i nawołuje...nie świętujmy przeciwko sobie.... bądżmy dumni z naszej Polski, kochajmy ją nie tylko z obrazów i wierszy, ale realną...dziesiejszą...nie wolną od błędów i potyczek, ale naszą i wspaniałą i...wspólną...

Za jego plecami...manifestacje i kontrmanifestacje...a obok nich…policja przywieziona z całej Polski na tę okoliczność.

...a na wesoło jeszcze filmik pt. "Szacunek do Flagi"

http://www.youtube.com/watch?v=VEx32OjFKAk

niedziela, 06 listopada 2011
...kulturalnie

…minął październik a ja nic…żyję za szybko…zdecydowanie za szybko. Wydarzenie goni wydarzenie, sprawa za sprawą,wyjazd za wyjazdem, obid za obiadem…piątek za piątkiem…coś robie nie tak! U mnie…ciągle jest piątek…

…ostatnio było…artystycznie;-)))

Byłam na spektaklu „Poczekalnia.0” Krystiana Lupy i D.Masłowskiej. „Scena na Świebodzkim” to dobre miejsce, daje duże możliwości scenograficzne, spektakle tam wystawiane mają rozmach ( scena jest duża, przestronna, z oknami i kolumnami, które nawiasem (już drugim;-)…mówiąc pamiętam ,kiedy to był peron dworca ) zaskakują widza (aktorzy odgrywali sceny jednocześnie w różnych miejscach na scenie, albo na scenie i w toelecie lub na scenie i na ławce przed budynkiem teatru…co widzowie śledzili na telebimie umieszczonym na sceną… To…technika…samo przedstawienie to zapis jednej nocy, spędzonej przez podróżnych zepsutego pociągu, w poczekalni JAKIEGOŚ dworca. Ludzie są zmęczeni, zdezorientowani…niektórzy zagubieni, niektórzy ….zniecierpliwieni, zdenerwowani,wściekli…i zmagają się z tym co czują…każdy na swój sposób. Puszczaja hamulce, opadają maski…wychodzi to co w środku, to co na dzień tak ukrywamy…to co niektórzy okrywaja miękkim, przyjemnym w dotyku kocem a niektórzy…zalewają betonem i stawiają na tym ciężkie meble…i jedni i drudzy zyskuja tylko troche czasu…Dużo myślałam po…ja za często jestem na takim dworcu…

Podobne doznania na temat wyrażania tego co w nas, istotach siedzi…miałam po obejrzeniu filmu Wima Wendersa „Pina” Tu, uzewnętrznianie siebie jest zamierzone a zaskoczyc może…forma jakiej użyto…tą formą jest…taniec. Taniec, ale jakże inny od tego jaki przychodzi nam na myśl…parkiet…a na nim para ludzi…niekoniecznie tej samej płci, niekoniecznie młodych, niekoniecznie przytulonych, niekoniecznie pieknych…wykonująca ruchy i figury według jakiegoś kanonu, mody czy stylu… U Piny Bausch to…reakcje na wewnętrzne przeżywanie, to przekład myśli i wrażeń na…ruch…bez kontroli, bez analizy…jak u małego dziecka, które ciesząc się albo złoszcząc…rusza się w sposób tylko dla siebie właściwy… Dlatego to, co widziałam nie zawsze do mnie trafiało, reakcje nie są przecież uniwersalne…Ciekawe to było i chwilami zaskakujące… Film zrobiony jest w 3D i faktycznie jest tak jak mówił Wenders,że…technika 3D jest wprost stworzona dla tańca i…odwrotnie;-) Z zamiarem nakręcenia filmu nosił się całymi latami, namawiała go do tego sama Pina…nie miał w sobie siły a właściwie nie umiał znaleźć formy… Ośmielił się na ten krok, mimo że wcześniej, przed Avatarem myślał o 3D…po jego obejrzeniu i niestety po…śmierci Piny Bausch.

…no i wreszcie „Traviata” Giuseppe Verdiego…kicz ( z przeproszeniem )w pięknej scenerii Wrocławskiej Opery. Otoczenie piekne…jak z bajki… kolorowe, bogate, naiwne, słodkie, przytulne, złote, ciepłe…to wszystko czułam… Widziałam…dużo, dużo młodzieży…słyszałam też jak ćwiczą gamę w toalecieJ Podobała mi się atmosfera…wszyscy goście ubrani odświętnie…wszechobecne zapachy, kapelusze,szminki, wachlarze i tylko…ten…śpiew;-))) Koleżanka, z którą byłam miała…gęsią skórkę i zamglone oczy…mówiła,że Pani Anna Lichorowicz śpiewała pieknie. Dyrygentem orkiestry była P.Ewa Michnik, dyrektor Opery Wrocławskiej, dzięki staraniom której mamy tę placówkę w takim stanie.

…zaraz potem tj. 27 października byłam w Cork, potem Oława, potem Wałbrzych…ale to nie imprezy artystyczne a…rodzinne…o nich…osobno…

Tagi: oglądam
21:10, renata971
Link Dodaj komentarz »