...ma być pięknie...będzie pięknie!
O autorze
Zakładki:
RSS
wtorek, 31 grudnia 2013
...ok

(oooooostatni poranek 2013stego roku) 

...jest ok, wybór dokonany...już dawno nie czułam...że tak bardzo trafny, że tylko ja, że dobrze mi;-)...po Orędziu, ze śledżmi w śmietanie (zbędna namiastka nabiału) i whiskey, rozświetlona błyskami zaokiennymi i ekranowymi, w kradzionej koszuli flanelowej, z wyłączonym telefonem i ... pozdrowiłam blogowych znajomych, naprawiłam sypialnianą lampkę, napisałam limeryk...

Pewna Hela ma piękne uda

Jak beryl, alabaster...to nuda

Trzeba je pokazać światu!

Warte są solidnego poematu

Toż to...cielesna etiuda.

 
...i wpisałam notkę do nowego kalendarza (...nie jest zielona!!!!) Przez cały rok, kartka po kartce...dzień po dniu...działać będę z...Markiem Kamińskim...on zdobył już biegun, imponuje mi...spróbuję i ja...zdobyć swój i myślę (nie jestem pijana;-) )...że to będzie kurewsko dobry rok!!!



Tagi: czuję
23:13, renata971
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 grudnia 2013
Niedoskonała Ewa Staroń

                                                                                           ...nie mam Busia i...chyba nie miałam ;-) Oglądałam więc widowisko z pewną wyższością choć...jedna kwestia jednak, tej pieprzonej przynależności...wypisz wymaluj jak u Nepomuckiej... Te jej wszystkie...Niedoskonałości wzięte z życia, dotyczą nas w różnych aspektach a tym razem...Niedoskonała Miłość czyli kalesonowa miłość... Kalesony mogą być brzydkie, mogą być też troszkę ładniejsze, jeszcze piękniejsze...kolorowe, w kwiaty, we wzory...ale zawsze będą to...kalesony;-)))... Pocieszenie niesie myśl, że może nie zawsze...tylko! kalesony i wtedy jest jakas szansa na...normalny, fajny związek. Ale tu, na scenie  jest Busio, Busio i tylko  Busio i tylko kalesony i...wszystko kończy sie tak...jak się zaczęło czyli...kalesonowo ;-)
Dziewczyny ciężko pracują na scenie, podoba mi się minimalizm na scenie. Główną rolę grają ciała aktorek, ich głos i...światło. Lubię grę cieni a jest jej na scenie spora dawka.

Tagi: oglądam
19:49, renata971
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 grudnia 2013
...dobry czas
...z bloga Moje pisanki Jana Turnaua
Na adwent

Księga Izajasza 2,4
„Wtedy swe miecze przekują na lemiesze.”
Przekuć na lemiesze własne nienawiści, nielubienia, pogardy – program na czas adwentu, przygotowania do Wigilii.

niedziela, 01 grudnia 2013, jan.turnau


...każdy czas jest  dobry, ale ten wydaje się zawsze wyjątkowo dobry, a zatem...do roboty! ;-)
Tagi: czuję
14:17, renata971
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 grudnia 2013
Eli,Eli Wojciech Tochman i Grzegorz Wełnicki


...czytałam/oglądałam ją...przez dłuższy czas. Nie jest to pozycja, którą się..."łyka" Były dni kiedy...miałam ochotę ją otworzyć...
Tekst W.Tochmana...znakomity. Język prosty, ale dobitny, o takich  tekstach moja polonistka mówiła..."czytasz i widzisz". Po jego przeczytaniu...nie może nie dziać się nic!. Napewno coś zawiruje, coś się przemieni w nas, w koło nas, napewno coś zrozumiemy, poczujemy...ja właśnie tego doświadczam...
Tekst dopełniają zdjęcia G.Wełnickiego...Ja wolałabym aby go...przepełniały!...Mało ich i rozumiem, że to przekąska przed daniem głównym;-)...myślę o wystawie, która już działa, czekam na Wrocław. Chciałabym je zobaczyć...aby znależć coś dla siebie, aby zdecydować, które...do mnie przemówi, przy którym...złapie mnie za gardło albo...odczuję ulgę, przy którym uświadomię sobie, że jestem człowiekiem...aniołem albo kanalią... Przyglądałam się  gdzieś w internecie dyskusji na temat tych zdjęć, sam autor też tłumaczył (się) ( zresztą w samej książce cały 13sty rozdział)...np. z zamysłu jaki mu przyświecał gdy robił zdjęcia Ate Jo. Staram się rozumieć argumenty autora i W.Tochmana, ale nie do końca mnie one przekonują. Odbieram je jak trochę...dorabianie ideologii do...najprostszego odruchu jaki ma każdy fotograf czyli... do naciśnięcie migawki...gdy widzi coś ciekawego!!! Dlatego właśnie jest fotografem, bo ma to coś czego nie mają inni...tę przemożną chęć zatrzymania czegoś, co wg niego jest niezwykłe, niepowtarzalne, chwilowe...to szaleńczy przymus...aby zatrzymać!!!...bo za ułamek chwili...już będzie inaczej... Josephina jest ciekawa, jej zdeformowane ciało jest tak brzydkie, że aż...piękne...I dobrze,że znalazł się odpowiedni człowiek w odpowiednim miejscu...poprostu. Ate Jo, dzięki G.Wełnickiemu będzie żyła wiecznie jak i jej bracia z Onyxu...zatrzymani w kadrze i opuszczeni jak...On..." A około dziewiątej godziny Jezus zawołał donośnym głosem: "Eli, Eli, lama sabachthani?", to jest: "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?" (Mt 27, 46)"

Tagi: czytam
15:26, renata971
Link Dodaj komentarz »