...ma być pięknie...będzie pięknie!
O autorze
Zakładki:
RSS
sobota, 25 kwietnia 2015
...dzisiaj
...to dzień po śmierci Wł. Bartoszewskiego....Księga pamiątkowa wystawiona we wrocławskim Ratuszu nie pękała w szwach... Dystyngowana straż przed wejściem...przestronny i reprezentacyjny hol,w głębi stolik, przy którym warta. Na nim...mała, czarno-biała fotografia zmarłego, przepasana żałobną wstążką. Na blacie stolika wielka, czerwona księga a obok niej kilka rozsypanych długopisów i...cisza...dobra cisza. Wyczuwa się powagę i zadumę...ale ani śladu rozpaczy i żalu...Umarł człowiek spełniony. Nie pozostawił w nas...poczucia krzywdy i żalu,że...nie zdążyliśmy go docenić, uszanować i zrozumieć.
"...rozumiałam i czułam co Pan mówił, coraz mniej ludzi, których chce się słuchać"
...a może to kwestia wieku?
                                                                                             Dalej było przyjemnie, ludzi w Rynku...rzeka Odra, lejącego się piwa...rzeka Lee;-) Na każdym rogu ktoś gra, tańczy, śpiewa, stoi bez ruchu, puszcza bańki lub balony, rysuje...Ogródki przyknajpowe pełne po brzegi, gwar, kolory, odkryte ramiona, zadowolenie z pierwszego, ciepłego dnia. Były focaccia i gnocchi, było...a jakże...pszeniczne. A naprzeciwko...Casa Della Musica;-)
 Mam "Gdziekolwiek mnie rzucisz"...ustoję;-) Odkrywam Wyspę Man;-)