...ma być pięknie...będzie pięknie!
O autorze
Zakładki:
RSS
czwartek, 30 sierpnia 2012
Ad Spectatores "Black Stone" reż. M.Masztalski, Teo Dumski

...zdecydowałyśmy się na...Dół...do wyboru miałyśmy też...Górę ;-)Prośba o decyzję, gór czy dół?...przy sprawdzaniu biletów...gdy za plecami kolejka ludzi i brak jakichkolwiek informacji, to zaskoczenie i...irytacja. Nie wiedziałyśmy dlaczego mamy wybierać i czemu to służy;-) Mam wrażenie, że w teatrach, od jakiegoś czasu chodzi głównie o to aby...zaskoczyć! Reżyserom (Maciej Masztalski i Teo Dumski) tego spektaklu...udało się! Ja i Magda byłyśmy autentycznie zaskoczone...Ale zastosowany suspens nie zadziałał aż tak abyśmy poszły na spektakl poraz drugi...tym razem na...Górę;-)   Przedstawienie  wymagało od aktorów dobrej organizacji i kondycji, biegali po schodach między jedną sceną a drugą...Ta koncepcja mogła się sprawdzić tylko w tego typu przedstawieniu czyli...kryminalno-komediowym, gdzie akcja jest wartka i bezrefleksyjna...W inscenizacji trup ściele się gęsto a te morderstwa są konsekwencją libacji alkoholowej, sprzed 4rech lat w Pradze, gdzie zaciukany został żyd (z którego krew lała się jak ze świni)...Troszkę się pośmiałam ale czułam niedosyt...bo ani nie była to dobra komedia ani...popis dobrej gry aktorskiej...

W teatrze,  Ad Spectatores byłam pierwszy raz...pójdę jeszcze raz aby zamazać to pierwsze wrażenie;-)

Tagi: oglądam
13:25, renata971
Link Komentarze (2) »
niedziela, 26 sierpnia 2012
...chce mi się

...Syndrom Niewidzialności- jednej łatwiej, drugiej...trudniej go znieść...Należę do tych drugich i bronię się przed niewidzialnością i ulotną pamięcią pisząc ten blog...Piszę go dla siebie...paru znajomych czasem tu zagląda...to mi wystarczy...nie zginę... Mam, owszem jakieś wnętrze (psychologia)...to nie lans, to nie mizdrzenie się do innych, to wreszcie nie striptiz...w internecie(Ktoś)...to potrzeba bycia, którą każdy zaspokaja jak umie...może...chce...

Chce mi się pisać ten blog, chce mi się...prowadzić kolejny ze zdjęciami, chce mi się pisać w następnym blogu o cudownej krainie...Irlandii. Chce mi się być...w teatrze, w kinie, na tai chi, na wycieczkach i na dłuuuuugich spacerach ze psem...Chce mi się pisać słowa w szeregu,czytać, wpaść czasem! do opery, do Rynku na piwo...Chce mi się ćwiczyć co drugi dzień i co drugi miesiąc iść do fryzjera ;-) Jeszcze bardziej i w każdej chwili...chce mi się robić zdjęcia...rano, wieczorem i w nocy... O planach nie będę wspominać bo...sama się wystraszę ile jeszcze przede mną ;-) Zmiana priorytetów następuje z wiekiem...mam to szczęście,że  nie mam jeszcze wnuków,że nie jestem stetryczała, że nie lubię botoksu... I tylko czasem potrzebuję resetu aby spojrzeć ze świeżością, wokół... Mało czasu zostaje mi na...gotowanie, sprzątanie i pranie;-), ale to już...było i nie wróci więcej...Kiedyś były to moje priorytety, dzieci i mąż...TERAZ...JA!