...ma być pięknie...będzie pięknie!
O autorze
Zakładki:
RSS
wtorek, 20 października 2009
...jestem z Tuskiem

...w kraju...no cóż...rozgardiasz...Pisowska łyżka miesza już w garnku zwanym >kampania< Gotują niezjadliwą strawę o sraczkowo-ziemistym kolorze, zapachu wymiocin i smaku czystej wódy!!! Parzygnaci z PIS-u przyprawiają tę potrawkę...brzydotą, sprytem, złośliwością,prymitywizmem i obrzydliwą małością... Pewnie dla niektórych taki posiłek to...delicje, ale na szczęście większość Polaków ( dzisiejszy sondaż  48 dla PO i 23 dla PIS) lubi potrawy lekkostrawne i kolorowe...przyrządzone przez kucharza, który póki co gwarantuje im zdrowie i dobre samopoczucie po...zjedzeniu... Ja jem to danie pełną łyżką i...choć czasem, znajdę w nim...włosa...nie zmienię kucharza bo...wolę...mądrego...omylnego niż...wolnomyśliciela z kocim (nie obrażając kotów)...mózgiem...

piątek, 16 października 2009
...mój lot

...leci gołąb...a właściwie próbuje lecieć...zmaga się z wiatrem, przechyla, gwałtownie zmienia kierunek...odwraca się i znowu kieruje  tam gdzie zamierzał dolecieć...ponowny podmuch wiatru  zbija go z właściwego kierunku, pojedyncze pióra nastroszone i wygięte niebezpiecznie… skrzydła nie wytrzymują naporu powietrza...ciężaru...rezygnuje, obniża lot i siada na balkonowej balustradzie z mocno bijącym sercem… wyczerpany..............Ta chwila, ten moment......też tak przystanęłam, zabrakło siły, wiary...leciałam…pod wiatr, częściej się wznosiłam, dłużej wytrzymałam bez odpoczynku...tak bardzo chciałam dolecieć... tak bardzo chciałam żeby...było normalnie, dobrze,przytulnie i bezpiecznie........wzbiłam się w powietrze nie wiedząc,że potrafię latać...uwierzyłam...i za to stokrotne...dziękuję!... ....unosiłam się szczęśliwa, odszukana...lekko kołysana obietnicą...pokonania wroga...wroga, którego nie doceniłam... którego próbowałam zbagatelizować, ułożyć się...paktować. Pokonał mnie! ...i choć wyję z bólu...wiem,że zawdzięczam mu...SWÓJ PIĘKNY LOT...był on,wróg...byłam i ja......

http://www.youtube.com/watch?v=ImuUEzfoT2E&feature=related

Tagi: czucie
15:30, renata971
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 października 2009
...smutek czy...nadzieja?
Tagi: czucie
23:08, renata971
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 października 2009
...wygrała mądrość

..."dziękujemy Irlandio"...mówi Barroso....podpisuję się pod nimi obiema rękami...teraz pójdziemy do przodu!  Jeszcze dzisiaj będę miała okazję zobaczyć jak cieszą się Ci Irlandczycy,którzy byli ZA Traktatem...a jak smucą się Ci przeciwni...mam nadzieję,że szybko zostaną...pocieszeni...:-)

Jak już wspomniałam dzisiaj lecę do Cork...tydzień urlopu od pracy,kłopotów...codzienności...   Zostawiam za sobą w kraju "aferę hazardową"...Mam nadzieję,że Tusk poradzi sobie z tą prowokacją i pułapką  zastawioną przez CBA...że strąci z nogawki te kąsające pieski...że pozbędzie się niegodnych i wyjdzie z tego z jeszcze większym, naszym poparciem........

...pomyliłam daty odlotu:-)...wróciłam z Katowic aby wrócić tam jutro...:-)

Tagi: eire
12:10, renata971
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 października 2009
...referendum x 2

...Celtycki Tygrys (...tak właśnie wygląda) dzisiaj przemówi...mam nadzieję,że...mądrze...

Tagi: eire
18:40, renata971
Link Dodaj komentarz »