...ma być pięknie...będzie pięknie!
O autorze
Zakładki:
RSS
poniedziałek, 14 września 2015
...straszna wiadomość;-)

...dzisiaj w skrzynce, w pierwszym dniu tygodnia, w piękny, bezchmurny i słoneczny dzień...otrzymałam maila:xxx


"Serdecznie proszę o poświęcenie chwili na przeczytanie tej wiadomości.  
Proszę wybaczyć za spam, nie mam zamiaru nikogo obrażać lub denerwować tylko poinformować:Pod koniec 2015r. (prawdopodobnie pod koniec września br.) w morze karaibskie
uderzy meteoryt/głaz (o średnicy ok. 2km), który powstał w wyniku wybuchu w gwiazdozbiorze Lwa w kwietniu 2013r. W konsekwencji upadku tego meteorytu, 
powstaną b. wysokie fale tsunami, które dotrą na prawie wszystkie kontynenty 
i spowodują globalną powódź.
Agencja NASA, rząd USA oraz rządy innych Państw są od dawna świadomi tego co 
się wkrótce wydarzy ale celowo nie informują o tym społeczeństwa.
Wszystko o co Pana/Panią proszę to o pozostawienie tego maila w skrzynce do 
końca 2015r. i powrót do niego, gdy to o czym piszę wyżej się wydarzy. Zależy mi 
wyłącznie na ratowaniu jak największej liczby osób. Poniżej zamieściłem linki do 
materiału, który pozwoli Panu/Pani zrozumieć dlaczego nikt nie poinformował ludzi 
o nadchodzącym katakliźmie oraz co jeszcze nas czeka po tej tragedii."
                                                                                                                                                      

...no i co robić???...iść spokojnie do kina?...może na dwa filmy albo na trzy? Może wziąć aparat i...połazić po Cork?...po Oławie? A może sie napić czegoś dobrego i wyjątkowego np 25 Year Old Pure Pot Still Whiskey (cena: 116.900€! najdroższa irlandzka)...może zadzwonic do F. i uwolnić jego i siebie od...kochania i pamiętania?...a może do M. i...wykrzyczeć...TY DUPKU!?  Może pokazać światu te skrywane rzeczy w szufladzie?...a może wreszcie zjeść tyle lodów ile dam rady a nie ile pozwala rozsądek? Co robić??? Tak naprawdę, tylko na moment uruchomiłam wyobrażnię...info jest tak absurdalne, że po paru minutach...wracam do pracy, do SPRAW...do znaków zapytania...do biletu na jeden film, ale jaki! (Love 3D) i do... pszenicznego Primatora. Życie jest piękne;-)

Tagi: strach
12:58, renata971
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 września 2015
"Pieśń słonia" reż Charles Biname

                                                                                           

...kinowy sezon rozpoczęty...tadammmmm!!!                                 Rozpoczęłam go ostro...jak na skrzydłach poleciałam na "Pieśń słonia" z Xavierem Dolanem-aktorem. W Toronto prawie nie zauważony, ale ja widz...nie zawiodłam się. Film odebrałam bardzo osobiście, znalazłam w nim potwierdzenie teorii, z którą jestem za pan brat,  jak bardzo nasze dorosłe życie zdeterminowanie jest tym co przeżyliśmy w dzieciństwie. Jak bardzo nasze decyzje w póżniejszym życiu zależą od tego ile i czego dostaliśmy jako dzieci i jak nasza istność kształtuje się bez...miłości matczynej albo jej toksycznej odmiany.
Tagi: oglądam
21:00, renata971
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 sierpnia 2015
Koncercik;-) Elas Ir Sparkis
Macondo...urocza, mała, przytulna i pełna kolorów i bibelotów wszelakich...kawiarenka;-) Wpadłyśmy tu z Olą (po rowerowych zakupach) na kawkę i ewentualnie;-)ciacho a zastałyśmy...Kulturę ;-) Koncert na tak małej powierzchni?Zespół?...byłyśmy ciekawe;-) Postanowiłyśmy zostać na długość ciastka…a że ciasteczka to spore kawałki domowego wypieku…trochę czasu było. Po dobrej chwili i lekkim zagęszczeniu przestrzeni (zrobiło się nas czyli widowni ok. 15 osób)…na wolnym miejscu pod oknem usiadł Chłopak z gitarą i organkami (Vidas Askinij). Przy mikrofonie stanęła Dziewczyna (Leva Toleikyte). Między nimi…niebieski fotelik z czarną skrzynką(mózg nagłośnienia czyli wzmacniacz) i…zaczęli grać   i śpiewać. „Duet jazzowo-folkowy z Wilna, minimalistyczny w formie o nastrojowo-oniryczno-intensywnym charakterze i nadbałtyckim posmaku” tak stało w opisie koncertu i…wszystko się potwierdziło;-) Miło nam się słuchało i patrzyło, niestety nie do końca…obowiązki wzywały i coraz trudniej było się wyluzować;-)))   Kawiarnia MACONDO to także sklepik z przecudnymi wyrobami rzemieślniczo-artystycznymi, kolorowo tam i nastrojowo i pięknie.  Na wyjściu dostałyśmy „rozkład jazdy” tj spis imprez na lipiec…jestem pod wrażeniem…tam co parę dni dzieje się coś ciekawego!
                                                                                           








środa, 01 lipca 2015
...jestem

                                                                                           
...jestem...jestem,jestem i mam dzisiaj niebieskie paznokcie, mam spódnicę i wciąż brązowe oczy, które przechodzą w piwne...w pszeniczne i...jestem...bez;-) to mój patent na gorące dni, dla odważnych i wolnych od ucisku wszelakiego;-) mam do zapłacenia mandat, nowy dzwonek w rowerze od samego mistrza, myśli nieco zmierzwione...jak zawsze, choć dzisiaj...bardziej otulone...mam r1 slim i lody i... Szczygła, który fruwa po 800set kartkach...dalej nie może, jest na uwięzi od 1654roku...mój łańcuszek jest dłuższy a pozatym...mam nadzieję...jesteś?
Tagi: Jestem
20:44, renata971
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 czerwca 2015
...skok w bok

…wybacz mi Platformo Obywatelska za mój…„skok w bok”.

Tak!  zwątpiłam…ze strachu i emocji  po przegranej Prezydenta, tak! poczułam się zawiedziona patrząc na posła…………..i słuchając  ministra………….. i jeszcze wstydząc się wypowiedzi i tweetów kolejnego ………….. tak! przelała się moja czara goryczy, która napełniała się od roku! Byłam wściekła,że mnie i wielu moich znajomych traktowano z nonszalancją, i z takąż samą potraktowano wybory prezydenckie, i wreszcie, że nasz zapał i poparcie nie zostały wykorzystane.  Nie czułam gniewu z przegranej, ale złość  na fason w jakim do tego doszło! i ogromne zażenowanie połową towarzystwa. Emocje wzięły górę…szukając ratunku…wskoczyłam na przepływającą obok, nowoczesną…łódkę. Złapałam oddech, uspokoiłam myśli i…jestem z powrotem! Mogłabym powiedzieć…WET ZA WET Platformo, nie powiem, bo tak nie jest…a jak jest? Po prostu, tu jest moje miejsce, tu są mądrzy ludzie (wyjątki tylko pomagają dostrzec regułę) tu jest spokój, tu jest bezpieczeństwo. Stara prawda, mówi: Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć! a stare prawdy życiowe są wiecznie młode;-) 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 55